Życie w tle strajku (coś lżejszego).

Od ponad tygodnia nic innego nie robię jak od rana śledzę wiadomości, a mój poziom ciśnienia wzrasta trzykrotnie powyżej normy. Próbowałam napisać coś lekkiego, lecz gdy zasiadam nad klawiaturą wydaje mi się, że mój tekst jest infantylny w stosunku do sytuacji w kraju, a zaśmianie się jest conajmniej nie na miejscu. Nie jest! Mam potrzebę … Continue reading Życie w tle strajku (coś lżejszego).

Rew(e/o)l(a/u)cje.

Jestem zmęczona. Zmęczona ciągłymi rewelacjami dochodzącymi z kraju, ciągłą dyskusją z (nie)mężem, ciągłym śledzeniem wiadomości i dyskutowaniem z obcymi ludźmi przedstawiając swoje stanowisko. Nie potrafię przejść obojętnie obok strajku kobiet (całym sercem z nimi, chociaż nie wszystkie zachowania pochwalam) oraz obok nowelizacji ustawy art. 36 z 2008 roku o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób … Continue reading Rew(e/o)l(a/u)cje.

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dn. 22 października.

Jestem wściekła. Wściekła na wyrok Trybunału Konstytucyjnego zasądzony w czwartek, 22 października, orzekający zakaz aborcji dotyczącej ciężkich uszkodzeń płodu. Ciąża to magiczny czas, przygotowanie się na nowego członka rodziny. Są to ruchy maleństwa, które jak masz nadzieję, będzie przede wszystkim zdrowe. To czas oczekiwania, kupowania ubranek, wózka i miliona innych drobiazgów dla malucha, które tak … Continue reading Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dn. 22 października.

Malutka,

Życie mnie zaskoczyło. Patrzę na Ciebie, śpisz i dotykam Twoich małych rączek nie dowierzając, że się pojawiłaś. Wydajesz się taka delikatna, a jesteś niesłychanie wymagającym małym dzieckiem. Zawsze nim byłaś, już od urodzenia. Nigdy nie zapomnę, jak po porodzie, za każdym razem, gdy Cię odkładałam do łóżeczka, Ty alarmowałaś cały świat, że nie tam jest … Continue reading Malutka,

Covidowa rzeczywistość.

Nasza rzeczywistość się zmieniła. Zostaliśmy ograniczeni obostrzeniami, które są skierowane ku naszemu 'dobru'. O każdej jednostce ludzkiej decyduje rząd i mamy się stosować do zaleceń, które niekoniecznie zdają się uzasadnione, a niektóre są wręcz absurdalne. Covid podzielił ludzi, jedni chcą słuchać bezkrytycznie wszystkiego, co usłyszeli w TV, drudzy mają odmienne zdanie, którego bronią tak samo … Continue reading Covidowa rzeczywistość.

Nigdy nie mów NIGDY.

Mam 32 lata, dwoje dzieci i jestem w szczęśliwym związku. Dbam o dom, dzieci i partnera. Zajmuję się wszystkim w domu od sprzątania, poprzez gotowanie po opiekę nad dziećmi. Z reguły jestem silną, optymistyczną osobą, pozytywnie nastawioną do życia, ale jestem również człowiekiem, któremu zdarzają się doliny i zwątpienia. Również zdarza mi się nawalić, mieć … Continue reading Nigdy nie mów NIGDY.

Mamo mojego (nie)męża,

Jesteś cudowna. Znalazłam z Tobą wspólny język już od pierwszych chwil, gdy Ciebie zobaczyłam. To nie było łatwe doświadczenie, bo zjawiłam się w środku nocy, z moim sześcioletnim wtedy dzieckiem. Było to tym trudniejsze, że już raz zraniłam Twojego syna, gdy mieliśmy po -naście lat. Tymczasem pojawiłam się znów w jego życiu, a Ty musiałaś … Continue reading Mamo mojego (nie)męża,