Pewnego wieczoru zapytałam (nie)męża, co uważa na temat relacji kobieta-mężczyzna, bliskiej, nie owocującej w strefę erotyczną, tzw. przyjaźni damsko-męskiej. Spojrzał na mnie, podniósł brew i już wiedziałam, że myślimy o tym samym.

Osobiście nie wierzę w bliskie relacje pomiędzy dwojgiem ludzi o odmiennych płciach bez strefy erotycznej. Owszem, istnieje, przez krótki czas, kiedy się poznają, bądź nie oddziałowują na siebie w fizyczny sposób. Jednakże, gdy do gry wchodzi bliskość, szczerość, zaufanie istnieje bardzo cienka granica do zbudowania friendzone. Jestem zdania, że jedna osoba zawsze zacznie darzyć drugą uczuciem po określonym czasie, nawet się do tego nie przyznając i ciesząc się czasem spędzonym z tzw. przyjacielem.

Wiele osób może się ze mną nie zgodzić, podając się za przykład dobrej, bliskiej relacji z odmienną płcią, ale czy jesteś pewna/-y, że ta druga osoba czuje podobnie? Jedynym przypadkiem przyjaźni damsko-męskiej, bez oddziaływania na siebie to przyjaźń homoseksualnej kobiety i homoseksualnego mężczyzny. W takim wypadku ciężko mówić o przyjaźni jednopłciowej, bo istnieje ryzyko ze strony zainteresowanej tą samą płcią, że coś zaiskrzy. Może, a nie musi.

To jak gra w totolotka. A czy grając w totka karmisz się nadzieją, że coś z tego będzie? No właśnie.

Relacje damsko-męskie cechują się tym, że są na granicy ryzyka. Masz do czynienia z osobą odmiennej płci, której charakter Ci odpowiada, inaczej byś nie zwierzał/-a i nie nazwał/-a przyjacielem. Wszystko emocjonalnie Ci pasuje i brakuje Tobie wyłącznie czysto fizycznego spojrzenia, kropli alkoholu, lub innego zewnętrznego czynnika, żeby posunąć się dalej.

Jeśli jednak jesteście w strefie przyjaźni dwojga płci, bądźcie szczerzy wobec siebie w sprawie dotyczących Waszych uczuć. Masz prawo zrezygnować, gdy poczujesz, że Twoja przyjaźń ewoluuje nie w tą stronę, w którą powinna zmierzać. Nie tkwij w tzw. frinzone, bo robisz sobie wyłącznie złudne nadzieje, a Twoje marzenia z reguły pozostaną w strefie wyobraźni. Dbaj o relację, którą stworzyłeś, ale także dbaj o siebie i swoje uczucia.

Wierzycie w przyjaźń damsko-męską? A może sam/-a jesteś w takiej relacji?

3 thoughts on “Przyjaźń damsko-męska i jej naturalne konsekwencje.

  1. Wierze mam takich przyjaciol wystarczy ze oboje sa w zwiazkach i nie sa w swoim typie. W innym przypadku jest jak piszesz

    1. Myślałam nad tymi argumentami przed napisaniem na blogu. Związek nie zawsze wystarczy, by powstrzymać emocje do drugiego człowieka. Aaaa typ? Typ typem, jeśli charakter przesłoni Ci świat, to patrzy na tą osobę inaczej, a i typ się potrafi zmienić 😉 Nie wiesz też, jakie odczucia ma druga osoba. Może ukrywa się ze swoimi uczuciami? Może, lecz niekoniecznie. Mnie osobiście nie przekonuje taka relacja 🙂 Gdybyście oboje byli aseksualni, to może 😉 Któraś strona pęknie, a jak nie to będę podziwiać 🙂

  2. Mam przyjaciela jestem kobietą i wierzę w przyjaźń w damsko męska dodam że on jest w związku i ja również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *