Bezpośrednia, bezczelna, chamska, czy bezpośrednia, asertywna i szczera?

Nasze wychowanie generuje większość naszych zachowań. Jest jeszcze coś, co nimi kieruje. Charakter. Jak mnie znacie, to wiecie, że nie mówię z nadzieją, że kropi i zaraz wyjdzie słońce, jak jest ulewa i zaraz wszyscy się utopią. Jak mnie nie znacie to zaraz się dowiecie. Charakter to ja mam okropny. Bywam do bólu szczera, chociaż … Continue reading Bezpośrednia, bezczelna, chamska, czy bezpośrednia, asertywna i szczera?

Jak to wszystko samo się robi.

Minął rok 2020, a obiecanych romantycznych kanapek jak nie było tak nie ma. Pewnie myślicie, że to typowy facet, co pogada, a później muszę poczekać pół roku zanim mu się przypomni. Otóż nie. Kilkakrotnie chciał mi te romantyczne kanapki, zazwyczaj z rybą zrobić, już przyszykował nóż, chleb i nawet rybę otworzył... A ja... a ja … Continue reading Jak to wszystko samo się robi.

Kochani,

W Święta Bożego Narodzenia życzę Wam: - gwary rozmów w Waszym otoczeniu, - śmiechu dorosłych oraz beztroskiego chichotu Waszych dzieci, - wymarzonych prezentów, tych z serca, niekoniecznie elektronicznych, - pełnego brzucha, ale nie przejedzenia, - spokoju przez najbliższe dni wśród chaosu, - czystej miłości bez grama złości,  - niezmąconej radości, - dużo wyrozumiałości, - spokoju … Continue reading Kochani,

Miłość to nie bajka.

Miłość to nie tylko czułe przytulenie, mimowolny dotyk, przelotny całus. To nie tylko zrozumienie się bez słów, porozumienie bez słów. Miłość pięknie  brzmi na papierze i w słowach piosenek, ale w rzeczywistości daleko jest do finałowych ekranizacji melodramatów. Miłość to codzienność. To irytacja na drugą osobę. Tak często niepoprawnie mnie denerwuje mój (nie)mąż, że już … Continue reading Miłość to nie bajka.

Za marzenia nie karają…

... ale gdyby karali dostałabym dożywocie 😉 Każdy z nas ma jakieś aspiracje, plany i marzenia. Dla jednych jest to spokojny dzień, dla innych położenie się na kanapie, brak krzyków i zdrowie. To takie podstawy, które wydają się naturalne. Idąc tym tropem jestem wdzięczna każdego dnia. Za co? Nie głoduje. Mam dach nad głową. Nie … Continue reading Za marzenia nie karają…

Dzieci w dom, Bóg w dom.

Pogoda coraz zimniejsza, a my w dwupokojowym mieszkanku z dwójką  dzieci na głowie. Nie(mąż) na długim urlopie. Pełna chata, a obrazek dopełnia pies wpychający się na łóżko starszej córki. Jak sobie radzić, żeby nie zwariować? Starsza córcia najchętniej spędziłaby czas wgapiając się w telefon i komputer. Ja w tym czasie mam czas ogarnąć dom i … Continue reading Dzieci w dom, Bóg w dom.

(Nie)mężu,

Już parę listów za Nami. Tych osobistych i schowanych do szuflady. Tych wzruszających, motywujących i pełnych oddania. Jesteśmy razem niedługo, bo trzy lata, a dalej patrzę na Ciebie rozkochanym wzrokiem. Patrzę na Ciebie i nie mogę udźwignąć nadmiaru szczęścia. Co prawda kłócimy się jak każda para, a iskry gniewu sypią się po dywanie, lecz nie … Continue reading (Nie)mężu,

Życie w tle strajku (coś lżejszego).

Od ponad tygodnia nic innego nie robię jak od rana śledzę wiadomości, a mój poziom ciśnienia wzrasta trzykrotnie powyżej normy. Próbowałam napisać coś lekkiego, lecz gdy zasiadam nad klawiaturą wydaje mi się, że mój tekst jest infantylny w stosunku do sytuacji w kraju, a zaśmianie się jest conajmniej nie na miejscu. Nie jest! Mam potrzebę … Continue reading Życie w tle strajku (coś lżejszego).